Zatrzymywanie się przy drzwiach, furtce i bramie

Ćwiczenia z tego zakresu szkolenia mają na celu wyrobienie u psa nawyku odpowiedniego reagowania na rozkaz „do drzwi!”. Pies usłyszawszy to hasło powinien prowadzić niewidomego do określonego wejścia lub wyjścia (np. do drzwi wejściowych, furtki, bramy itp.). Wyszkolony pies na odpowiedni rozkaz powinien sam doprowadzić niewidomego do drzwi i zatrzymać się przed nimi, niezależnie od tego czy są zamknięte, czy otwarte, aby jego pan mógł sam to stwierdzić i rozpoznać za pomocą laski szerokość przejścia i ewentualnie obecność innych przeszkód (np. próg). Bodźce warunkowe: rozkazy „do drzwi!”, „zostań!”, „siad!”, „waruj!”, „stój!”, „naprzód!” lub „prowadź sam!”, ostukiwanie drzwi laską. Bodźce bezwarunkowe: użycie smyczy lub paląka od szorek, w zależności od potrzeby. Technika nauczania. Przy przechodzeniu przez drzwi pies nie może być narażony na szereg niebezpieczeństw. Tak na przykład nieopatrznie puszczone skrzydła drzwi wahadłowych mogą uderzyć psa. Wskutek zapamiętania dotkliwego bólu i skojarzenia go z drzwiami pies może sprawiać wiele kłopotu swoim zachowaniem przy wejściu lub wyjściu. To samo odnosi się także do drzwi obrotowych, z których trzeba umiejętnie korzystać. Dlatego w czasie przerabiania tych ćwiczeń należy się troszczyć, aby przechodzenie przez drzwi odbywało się bez przykrości dla psa. Przebieg ćwiczeń powinien być następujący. Opiekun daje rozkaz „do drzwi!” i pociąga psa smyczą lub pałąkiem w kierunku wejścia lub wyjścia. Po rozpoznaniu drzwi (ryc. 95) otwiera je i daje psu znany rozkaz „naprzód!” lub „prowadź sam!”, w zależności od sytuacji. Należy jednocześnie uczyć psa wchodzenia do sklepu, biura itp. oraz przyjmowania na rozkaz „stój!”, „siad!” lub „waruj!” odpowiedniej pozycji, a po kilku minutach na komendę „do drzwi!” nakierować psa pałąkiem szorek w kierunku wyjścia. Gdy pies nie zatrzymuje się przed otwartymi drzwiami lub furtką, opiekun natychmiast strofuje go naganą „fee!” używając środków mechanicznych, podobnie jak w ćwiczeniach przy krawężniku i powtarza już naukę aż do poprawnego wykonania zadania. Jeśli wszystkie ćwiczenia z psem szkolonym na przewodnika osoby niewidomej będą przerabiane systematycznie i konsekwentnie w różnych warunkach terenowych i porach dnia, z uwzględnieniem rozmaitych przeszkód, można się spodziewać pomyślnego zakończenia tresury specjalistycznej (oprócz podstawowej) po upływie około 3 miesięcy od jej rozpoczęcia, zakładając że zajęcia są prowadzone codziennie po 2 godziny.

Wsiadanie i wysiadanie z publicznych środków lokomocji

Pies szkolony na przewodnika musi być już oswojony z pojazdami i przyzwyczajony do podróżowania publicznymi środkami lokomocji (patrz rozdziały o wychowaniu i tresurze podstawowej), zwłaszcza jeśli przyszły jego pan – niewidomy będzie musiał dojeżdżać do zakładu pracy. Pies musi podróżować w kagańcu, aby niewidomy nie był narażony na ewentualne nieporozumienia ze współpasażerami. Mozę bowiem się zdarzyć, ze w zatłoczonym tramwaju czy autobusie ktoś nastąpi psu na łapę, na co ten zareaguje zębami. Kaganiec pozwoli zapobiec temu. Bodźce warunkowe: rozkazy „pojazd, do drzwi!”, „naprzód!”, „w prawo!”, „w lewo!”, „stój!”, ..siad!”, „waruj!”, słowna pochwała oraz ostukiwanie stopni laską. Bodźce bezwarunkowe: pociąganie lub przytrzymywanie psa pałąkiem i podawanie smakołyków. Technika nauczania. Sposób prowadzenia ćwiczeń jest podobny do tego, jaki jest stosowany w nauce poruszania się po schodach. Do publicznych środków lokomocji pierwszy wchodzi pies, a za nim osoba szkoląca. Wysiadanie powinno się odbywać w odwrotnej kolejności. Przy wysiadaniu należy pałąk od szorek trzymać bardzo krótko, aby pies nie wyskoczył i nie pociągnął za sobą swego pana, który w takiej sytuacji narażony byłby na wypadnięcie z pojazdu. Opiekun w czasie nauki wsiadania i wysiadania powinien odpowiednio kierować psem za pomocą rozkazów przyswojonych przez zwierzę w czasie ćwiczeń z posłuszeństwa. Nowym bodźcem warunkowym, który pies musi sobie przyswoić w tym ćwiczeniu, jest rozkaz „pojazd, do drzwi!”. Pozostałe są już znane z poprzednich ćwiczeń.

Prowadzenie po schodach niewidomych

Nauka prowadzenia po schodach ma w szkoleniu psa na przewodnika nie mniejsze znaczenie niż ćwiczenia pokonywania przeszkód. Głównym celem nauki jest oswojenie psa z różnymi rodzajami schodów, jakie mogą się znajdować na drodze niewidomego, do mieszkania, zakładu pracy, sali koncertowej itp., oraz nauczenie go wprowadzania i sprowadzania z nich swego pana. Bodźce warunkowe: rozkazy „schody!”, „naprzód!”, „prowadź sam!” oraz ostukiwanie schodów laską. Bodźce be z warunkowe: lekkie pociąganie lub przytrzymywanie pałąkiem szorek oraz podanie smakołyka. Technika nauczania. Ćwiczenia z tego zakresu na leży przerabiać początkowo na niskich i szerokich stopniach, łatwiejszych do pokonywania, a potem przyzwyczajać psa do bardziej stromych. Sama technika nauczania nie różni się od tej, która obowiązywała w poprzednich ćwiczeniach. Różnica polega na tym, ze przed schodami pies zatrzymuje się na rozkaz „schody!” i lekkie pociągnięcie pałąkiem, a po ostukaniu przez prowadzoną osobę pierwszych stopni i wydaniu rozkazu „naprzód!” lub „prowadź sam!” czworonożny przewodnik powinien iść na górę lekko wysunięty do przodu, do czego można go przyzwyczaić przez lekkie przytrzymywanie pałąkiem. W drodze powrotnej pies musi iść obok swego opiekuna, tak aby jego łopatka znajdowała się przy nodze prowadzonej osoby. Gdy pies przyzwyczai się już do poprawnego pokonywania poszczególnych stopni schodów, osoba szkoląca powinna trzymać paląk bez naprężnika. Pies, który podczas tresury podstawowej odbył, naukę pokonywania przeszkód (drabina), szybko przyswoi umiejętność prowadzenia po schodach.

Uczenie psa obchodzenia się z niewidomymi

Wszystkie rozpoznane przez psa przeszkody, przy których się zatrzymuje, należy ostukać laską, podobnie jak będzie to czynił niewidomy. Chodzi tu o wyrobienie u psa określonego nawyku na Sygnał. Przed niektórymi jednak przeszkodami pies nie musi się koniecznie zatrzymywać, zwłaszcza przed takimi, które może ominąć bez narażenia niewidomego na niebezpieczeństwo, jak grupę ludzi stojących na chodniku, wózek dziecięcy, kałuże wody itp. W takich wypadkach należy podążać za psem nie wpływać w żaden sposób na jego postępowanie. Należy również upozorować i taką sytuację, w której po zatrzymaniu się psa przed przeszkodą niewidomy nie może przez ostukiwanie rozpoznać jej (po prostu nie trafia na nią laską). Wówczas daje się psu rozkaz „prowadź sam!”, aby uczył się samodzielnego postępowania w omijaniu przeszkody bez narażania prowadzonej osoby na niebezpieczeństwo. Opiekun musi zawsze postępować w czasie szkolenia w ten sposób, aby wszystkie przeszkody znajdujące się na drodze pies kojarzył z nieprzyjemnościami. Jeżeli wychowanek będzie odpowiednio traktowany przez osobę szkolącą, na odpowiednią komendę sam postara się znaleźć wyjście z danej sytuacji.

Jeśli w czasie omijania przeszkody pies musi zejść z chodnika

Powinien z kolei zatrzymać się przed krawężnikiem dopiero na rozkaz „naprzód!” wejść na jezdnię. W tym momencie gdyby wskutek pomyłki okazał on zamiar przejścia na drugą stronę jezdni, trzeba znów zadziałać nań naganą „fee!” i bodźcami mechanicznymi, a po chwile dać rozkaz zwrotu – „w lewo!” lub „w prawo!”, aby prowadził przy chodniku aż do minięcia przeszkody. Teraz z kolei pies zanim wejdzie na chodnik powinien zatrzymać się na jezdni przed krawężnikiem. Postępujemy więc tak samo jak przedtem. Ćwiczenie z omijaniem przeszkody w postaci listwy trzeba powtarzać na różnych trasach przemarszu. Ponieważ jednak wzrok psa nastawiony jest na obserwowanie listwy, trzeba ją stopniowo podwyższać do wysokości nakrycia swojej głowy. Ćwiczenie z Tego zakresu należy następnie przerabiać przed przeszkodami innego rodzaju, mogącymi występować w praktyce (np, wystające na zewnątrz skrzydło otwartego okna) i powtarzać tak długo, aż pies okaże się niezawodny.

Stosowanie różnych przeszkód

Najbardziej skomplikowane dla psa jest omijanie przeszkód trudniej dla niego zauważalnych, a znajdujących się na wysokości wzrostu człowieka. Może to być na przykład wystające na zewnątrz skrzydło otwartego okna na ulicy, nisko zwisająca gałąź drzewa czy wreszcie markiza przed wystawą sklepową. Ćwiczenie najlepiej zacząć od pokonywania sztucznej przeszkody. W tym celu osoba szkoląca ustawia na chodniku dwa stojaki z opartą na nich cienką listwą, która powinna znajdować się na wysokości około 1,5 m. Pies zbliżając się do przeszkody prowadzi w taki sposób, jak gdyby miał do czynienia z całkowicie wolnym chodnikiem. W momencie przekroczenia przezeń granicy, na której znajduje się przeszkoda, opiekun karci wychowanka naganą „fee”, następnie ledwo ruszając strąca listwę tak, aby spadła psu nd grzbiet i jednocześnie stosuje znane nam szarpnięcie. Niespodziewane uczucie bólu wywołane spadającą listwą, wzmocnione zadziałaniem przez opiekuna środkami mechanicznymi, oraz związany z tym moment strachu zostaną u psa szybko skojarzone z naganą za przekroczenie strefy zakazanej. Na tak silne bodźce bólowe zareaguje on oczywiście cofnięciem się i zatrzymaniem przed nieoczekiwaną przeszkodą. Trzeba wtedy pochwalić go, ostukać laską leżącą listwę i wydawszy rozkaz „w lewo!” lub „w prawo!”, stosownie do sytuacji, pozwolić psu ominąć przeszkodę w odpowiedniej odległości.

Początkowe ćwiczenia przerabia się z zastosowaniem przeszkód stosunkowo łatwych

W tym celu wybiera się odcinek ulicy; gdzie odbywają się roboty konserwacyjne na dachu jakiegoś domu i w związku z tym ustawione są w poprzek chodnika przegrody z desek, ograniczające przejście. Pies musi się nauczyć spostrzegać wyraźnie dla niego widoczną przeszkodę. Opiekun więc wraz z psem wyrusza chodnikiem w kierunku przeszkody, idąc na wprost niej. Wyszkolony pies powinien się przed nią zatrzymać. Nie czyni tego oczywiście nasz wychowanek, który nie zdążył się jeszcze tego nauczyć, lecz będzie się starał pokonać przeszkodę górą lub dołem, zależnie od wysokości, na jakiej znajduje się deska. Wówczas opiekun powinien natychmiast przeszkodzić temu zamiarowi naganą „fee” i następnym po niej szarpnięciem smyczą pałąkiem. Po zatrzymaniu się psa trzeba go nagrodzić smakołykiem, po czym ostukawszy laską przeszkodę dać rozkaz „w lewo!” lub ,,w prawo!”, a potem „naprzód!”. Może się zdarzyć że pies nie zauważy przeszkody. W takim wypadku opiekun powinien wejść na nią pozorując potknięcie się i w tej samej chwili zganić psa słowem „fee”, następnie ukarać szarpnięciem smyczą i kabłąkiem. Gdy po kilkunastu ćwiczeniach wychowanek będzie już bez rozkazu zatrzymywał się przed przeszkodą tego rodzaju, trzeba z kolei wybrać inny odcinek chodnika, gdzie na przykład stoi na drodze ławka, kiosk, wózek z saturatorem, pojemnik na śmieci itp. W tym wypadku pies powinien ominąć przeszkodę przez obejście jej w odległości bezpiecznej dla prowadzonej osoby. Jeśli uczeń nie wykona tego zadania, trzeba natychmiast zareagować słowną naganą, ukarać i znanymi już środkami mechanicznymi zmusić go do cofnięcia się poprawnego ominięcia przeszkody, a gdy to uczyni nagrodzić.

Zatrzymywanie się przed przeszkodami i omijanie ich

Pies szkolony na przewodnika osoby niewidomej musi być stopniowo oswajany z najróżniejszymi przeszkodami oraz przyzwyczajony do spostrzegania i omijania ich w różnych sytuacjach terenowych. Rusztowania uliczne zakładane w celu zabezpieczenia ludzi przed wypadkami (wszelkie przegrody, rusztowania budowlane) czy zwisające nisko gałęzie drzew nie stanowią żadnej przeszkody dla psa, natomiast niewidomemu mogą poważnie zagrażać. Dlatego pies-przewodnik musi być przyzwyczajony do zatrzymywania się przed przeszkodami oraz ich omijania na trasie niewidomego. Bodźce warunkowe: hasło „fee”, rozkazy „naprzód!”, „w lewo!”, „w prawo!” lub „prowadź sam!”, pochwała słowna „tak, dobry piesek” oraz ostukiwanie przeszkody laską.
Bodźce bezwarunkowe: takie same środki przymusu jak w poprzednim ćwiczeniu oraz nagradzanie smakołykiem. Technika nauczania. W ćwiczeniu tym osoba szkoląca musi nauczyć psa postrzegania, zatrzymywania się omijania przeszkód w różnej postaci, jak:

  1. przedmioty leżące na ziemi (deski, belki, narzędzia pracy itp.),
  2. stojące na przejściach pojazdy jednośladowe (rowery, motocykle), kioski uliczne, stragany, pojemniki na śmieci itp.,
  3. stojącą grupę ludzi, wózek dziecięcy itp.,
  4. rusztowanie na chodniku lub stojącą ławkę, przegradzające przejście, ,
  5. wystające na zewnątrz skrzydło otwartego okna lub okiennicy,
  6. kałuże wody, doły, wyrwy w chodniku itp.,
  7. przeszkody znajdujące się powyżej wzrostu psa, lecz na wysokości wzrostu człowieka,
  8. ciasne przejścia, przez które pies i niewidomy nie są w stanie przejść jednocześnie.

Omawiane ćwiczenia należy przerabiać następnie wciąż na innych odcinkach ulicy

Wreszcie urozmaicać je zwrotami w lewo lub w prawo przy zbliżaniu się do skrzyżowania. Każdy zwrot kierujący psa do przejścia przez jezdnię znajdującego się z lewej lub prawej strony chodnika powinien następować w odpowiednim miejscu, aby po dokonanym zwrocie można było znaleźć się na wprost pasów dla pieszych. Jest to niezbędne dla bezpieczeństwa osoby przechodzącej
Wśród niektórych posiadaczy psów istnieje mniemanie, że potrafią one na skrzyżowaniach ulic korzystać z sygnalizacji świetlnej. Niestety, są to tylko błędnie wyciągane wnioski z zachowania się obytego z ruchem ulicznym psa, którego ostrożność wypływa z wyrobionych nawyków naśladowania osób stojących lub przechodzących w danej chwili przez jezdnię oraz z kojarzenia poruszających się ludzi ze swoją czynnością. Gdy sygnalizatory uliczne były zaopatrzone tylko w jedną kamerę świetlną dającą sygnały wyłącznie dla ruchu pieszego (np. światło zielone), wówczas samo zapalenie się światła mogłoby stanowić bodziec dla psa skierowujący go na jezdnię. Jak jednak wiadomo, sygnalizatory uliczne zaopatrzone są zwykle w trzy, a niekiedy w dwie lub cztery komory świetlne, przy czym każda z nich daje inny kolor światła. Psy wprawdzie rozróżniają niektóre barwy, ale ich nie zapamiętują na tyle, aby mogły im służyć za drogowskazy. Z wrażeń optycznych znacznie lepiej natomiast jest odbierany i zapamiętywany przez psa wszelki ruch w otaczającym go świecie – poruszanie się zwierząt, ludzi, pojazdów itp. Im bliższa odległość, tym postrzeganie wszelkich ruchowych zjawisk następuje u niego szybciej. Dlatego dobrze wyszkolony i obyty z ruchem ulicznym jest dość ostrożny w przechodzeniu przez jezdnię. Nie może on jednak oszacować szybkości pojazdu w związku z tym nie potrafi w żadnym wypadku przewidzieć momentu, w jakim podążający pojazd znajdzie się w jego zasięgu. W tym wypadku decyzja przekroczenia jezdni należy do niewidomego, który za pomocą słuchu musi orientować się w sytuacji i jeśli ta pozwala wydać psu rozkaz „naprzód!”.

W chwili gdy pies przekroczy krawężnik

Znalazłszy się dwiema przednimi nogami na jezdni, opiekun gani go ostrym słowem „fee”, następnie działa nań silnym bodźcem mechanicznym przez nagłe szarpnięcie pałąkiem i smyczą, cofając „skonfundowanego” psa z powrotem na chodnik. Gdy wróci on do pozycji przed krawężnikiem, osoba szkoląca niezwłocznie chwali psa lub nagradza smakołykiem. Następnie, po upływie co najmniej 5 sekund, ostukawszy krawężnik laską, w sposób właściwy dla niewidomych, daje znany psu rozkaz „naprzód!”. Na przeciwnej stronie jezdni obowiązuje takie samo postępowanie gdy pies nie zatrzymawszy się przed krawężnikiem przekroczy jezdnię przednimi łapami, następuje słowna nagana, szarpnięcie i cofnięcie psa, potem pochwała, wreszcie po ostukaniu krawężnika laską – rozkaz „naprzód!”. Po kilku ćwiczeniach prowadzonych dokładnie według podanych wskazówek pies powinien już kojarzyć krawężnik z czynnością zatrzymywania się przed nim. Trzeba jednak ćwiczyć z nim nadal, zwracając uwagę na ewentualne jego zamiary przekroczenia przeszkody i reagować natychmiast, nie czekając aż pies znajdzie się przednimi nogami na jezdni.