Zaganianie zwierząt odłączających się od stada

Cel i warunki nauczania. Celem ćwiczeń z tego zakresu jest nauczanie psa popędzania prowadzonego stada naprzód i napędzania go na zmieniony kierunek oraz zaganiania odłączających się zwierząt do zwartej grupy stada. Początkowo ćwiczenia przerabia się z psem prowadzonym na lince długości 10-15 m, za pomocą której kieruje się nim zapobiegając w ten sposób zapędzaniu się jego w samo stado i ewentualnemu pokąsaniu poganianych zwierząt. Pies musi być już nauczony zatrzymywania się w ruchu na rozkaz „stój!”. Bodźce warunkowe: rozkaz „goń!” i „stój!”, pochwała „tak, dobry piesek” oraz sygnał optyczny podany ręką, która powinna wskazywać odpowiedni kierunek ruchu psa. Bodźce bezwarunkowe: bieg samego opiekuna zachęcający ucznia do naśladowania, działanie mechaniczne przez pociągnięcie linką oraz smakołyk. Technika nauczania. Do przerabiania ćwiczeń z psem wykorzystuje się zwierzęta stojące oddzielnie od trzonu stada. Opiekun ustawia psa tak, aby znajdował się między nim a pasącym się zwierzęciem, które oddzieliło się od całego stada. Następnie wydawszy psu rozkaz „goń!” i pokazawszy mu ręką lub laską pasterską kierunek, w jakim ma podążać, biegnie tamże na wprost psa i jeśli ten nie zrywa się do biegu, mijając go pociąga linką za sobą. Zazwyczaj każdy pies, który w chwilach wolnych od zajęć biegał już ze swoim panem dla relaksu i w tym wypadku zerwie się za swoim opiekunem nie pociągnięty linką. W czasie wspólnego biegu trzeba pobudzać psa rozkazem „goń!” i pochwałą „tak, dobry piesek”, a jednocześnie w odpowiednim momencie przytrzymać go linką, aby nie dognał „ofiary”. Gdy zapędzane zwierzę zrówna się z całym swoim stadem, trzeba dać niezwłocznie znany już psu rozkaz „stój!” i zatrzymawszy się powściągnąć wychowanka, jeżeli nie pohamował swego biegu. Jeśli natomiast pies zatrzyma się bez zadziałania nań pociągnięciem linki, trzeba niezwłocznie podbiec do niego, pochwalić i nagrodzić smakołykiem. Później rozkazem „stój!” należy posługiwać się tylko w tym wypadku, gdy pies zbliżając się do stada nie zmniejsza szybkości swego biegu. W następnym etapie nauki, gdy pies już zatrzymuje się bez rozkazu „stój!”, posłusznie wracając na sygnał opiekuna, można przerabiać ćwiczenia bez linki. Trzeba przy tym pilnie obserwować, czy wychowanek zachowuje odpowiedni dystans w stosunku do naganianych zwierząt.

Do obowiązków psa pasterskiego należy

Do obowiązków psa pasterskiego należy nie tylko pilnowanie pasącego się stada owiec i prowadzonego na pastwisko czy do zagrody, aby nie wchodziło na pola uprawne, ale także strzeżenie pilnowanych zwierząt przed dostępem do niepożądanego źródła wody, miejsc niebezpiecznych itp., odpowiednie kierowanie nim na drogach przejezdnych oraz odszukiwanie zwierząt zagubionych. Tresura psa pasterskiego powinna się składać z następujących ćwiczeń:

  • zaganianie zwierząt odłączających się od stada;
  • ochrona pól uprawnych;
  • nawracanie stada;
  • zbieranie rozproszonych zwierząt w zwarte stado:
  • strzeżenie dostępu do wody;
  • poszukiwanie zagubionych zwierząt;
  • przekazywanie meldunku.

Przeszkolenie podstawowe na psa pasterskiego

Trzeba jednak pamiętać, że każdy czworonożny kandydat na pomocnika pasterza musi najpierw przejść przeszkolenie podstawowe, aby można było z nim przystąpić do ćwiczeń z tresury specjalistycznej, przygotowującej go do pracy pasterskiej. Pies taki musi być przede wszystkim karny i posłuszny, umiejący już wykonywać odpowiednie rozkazy, a więc chodzić przy nodze swego pana, siadać i warować na jego życzenie, pozostawać w wymaganej pozycji na miejscu, pozostawać w określonym miejscu i pozycji bez wychowawcy (na rozkaz „zostań!”), umieć na rozkaz dawać głos, pilnować powierzonych przedmiotów, odnajdywać zgubę swego pa na, a także być przyzwyczajonym do niepodejmowania pokarmu znalezionego i nieprzyjmowania go od osób obcych. Psa przeznaczonego do pilnowania stada owiec czy bydła trzeba także przyzwyczaić do zwierząt gospodarskich już za młodu, od szczenięcia, aby nie rzucał się na nie, a tym bardziej nie kąsał ich. Dlatego w okresie wychowywania warto zabierać go na pastwisko, gdzie przy okazji można z nim przerabiać ćwiczenia z posłuszeństwa. Poza tym powinien on być karmiony w obecności zwierząt przebywających w zagrodzie. Obcując stale z przyszłymi- podopiecznymi zwierzętami pies szybko się z nimi oswoi i wkrótce zacznie je traktować niemal na równi z członkami rodziny swego pana.

Produkcja owczarska

W niektórych gospodarstwach nastawionych na produkcję owczarską do tego celu służą z powodzeniem psy pasterskie, specjalnie przeszkolone przez zawodowych treserów. Jeden czworonozny pomocnik może zastąpić 3, a nieraz i 4 osoby, które dzięki temu mogą wykonywać pracę bardziej produktywną. Odpowiednio wyszkolonych psów jest jednak nadal stosunkowo niewiele. W małych gospodarstwach rolnych nastawionych na produkcję zwierzęcą trzymane stada bydła lub owiec nie są na ogół aż tak duże, aby zachodziła konieczność zatrudniania na pastwisku więcej niż jednej osoby. Ale i jednoosobowa opieka nad stadem nie zawsze może być tak sprawna, by nie zdarzały się wypadki wejścia pasących się zwierząt w „szkodę”, czyli na pole uprawne, nierzadko cudze, zwłaszcza jeśli stanowi ono dla nich obfite źródło smakowitej paszy. Dlatego warto pokusić się o „darmowego” pomocnika, za jakiego mógłby służyć pies odpowiednio wyszkolony i wyspecjalizowany w pracy pasterskiej. Zaoszczędzi on nam wiele trudu przy wypasie zwierząt. Do takiej pracy nadają się zwłaszcza psy z grupy owczarków, polski owczarek nizinny, owczarek szkocki, owczarek niemiecki, a w warunkach górskich – owcza rek podhalański. Do pilnowania owiec wybiera się raczej psy niezbyt ostre, za jakie uważane są przede wszystkim polski owczarek nizinny, owczarek szkocki i owczarek podhalański. Do pilnowania bydła natomiast lepsze są psy okazalsze wzrostem, mające żywszy temperament, bardziej bojowe, a więc przede wszystkim owczarek niemiecki.

Przygotowanie psa do pracy pasterskiej

Jakże często spotyka się jeszcze na wsi mniejsze lub większe stada owiec czy bydła pasące się pod nadzorem ludzi, nie zawsze dorosłych. Nierzadko pilnowanie zwierząt na pastwisku powierza się młodzieży szkolnej, która w godzinach wolnych od nauki pracuje kosztem własnego odpoczynku, pozbawiona własnych przyjemności w zabawach i grach sportowych. Nie wszędzie też dotarła automatyzacja wypasu bydła i owiec polegająca na zastosowaniu tzw. pastucha elektrycznego, który bywa używany głównie w gospodarstwach uspołecznionych. Taka automatyzacja nie zdaje zresztą egzaminu w pasieniu dużego stada owiec na rozległych górskich terenach, zwłaszcza w doprowadzaniu zwierząt na pastwisko i w zapędzaniu do owczarni. W gospodarstwach indywidualnych często brakuje rąk do pracy wskutek zbyt małego jak dotychczas zautomatyzowania wielu prac w rolnictwie, zwłaszcza w produkcji zwierzęcej. Biorąc to wszystko pod uwagę warto chyba zainteresować się sprawą czworonożnego pastucha, który po odpowiednim wyszkoleniu mógłby stanowić dużą wyrękę zarówno w samym pilnowaniu pasących się zwierząt, jak i w doprowadzaniu ich na pastwisko i do zagrody.

Nawyk stróżowania

Można wtedy uważać za wyrobiony, gdy pies przez 8-10 godzin czujnie chroni dostępu do strzeżonego obiektu, donośnym Szczekaniem dając znać o pojawieniu się „podejrzanych” osób, śmiało atakując napastnika i zatrzymując go do chwili przybycia swego pana. Po osiągnięciu takich efektów nauczania, należy przerobić jeszcze ćwiczenie przeszukiwania terenu sąsiadującego z chronionym obiektem, według zasad podanych w artykule „Tresura przysposabiająca do pracy węchowej”. Wartujący bez uwięzi powinien umieć sprawnie i skutecznie przeszukiwać teren o powierzchni 1 ha. W celu upewnienia się, czy stróżujący pies jest dostatecznie czujny, należy w końcowym etapie szkolenia wykonać kilkanaście prób, polegających na tym, że pomocnik nie pojawia się w zasięgu wzroku psa, lecz podchodząc do ogrodzenia w różnych jego punktach zachowuje się w ten sposób, aby do uszu psa dochodziły ciche, ale „podejrzane” szelesty, odgłosy kroków itp. Takie próby trzeba wykonywać w różnych godzinach, zwłaszcza nocnych i porannych, przeważnie w niekorzystnych warunkach atmosferycznych (deszcz, śnieg, niska temperatura, silny wiatr). Psa, który zawsze reaguje na to długim głośnym szczekaniem, za co należy go nagradzać smakołykiem pieszczotą, można uważać za czujnego stróża.

Kontrolowany napad

W następnych ćwiczeniach, przerabianych w tym samym porządku, pomocnik ubrany w strój ochronny przełazi przez ogrodzenie i wkroczywszy na strzeżony teren pozoruje napad na psa, który powinien nawiązać z nim walkę i osaczyć go przez oszczekiwanie. Ćwiczenie kończy się wkroczeniem do akcji zaalarmowanego opiekuna, nagrodzeniem psa i wyprowadzeniem „rabusia” poza obręb strzeżonego terenu. Bardzo istotne jest urozmaicanie ćwiczeń, polegające na przerabianiu ich w różnych godzinach dnia i nocy, rozmaitych warunkach atmosferycznych i przy udziale wciąż innych osób pozorujących napad rabunkowy, którzy powinni także w indywidualny sposób oddziaływać na psa, przez pieszczotliwe Wymienianie jego nazwy, stosowanie przynęt w postaci surowego mięsa itp. Gdyby pies nie oparł się pokusie, podejmując pokarm podrzucony lub przyjmując go z ręki pozoranta, wychowawca powinien natychmiast (na co musi być przygotowany) skarcić swego ucznia. Zresztą w nauce stróżowania bez uwięzi próby „przekupywania” psa pokarmem powinny być prowadzone w taki sposób, aby były jednocześnie lekcją utrwalania wyrobionego wcześniej nawyku niepodejmowania obcego pokarmu. Dlatego na każdy objaw „przekupności” psa trzeba zadziałać bardzo silnym bodźcem bezwarunkowym nieprzyjemnym dla psa, mechanicznym lub „smakowym”, o których była mowa w artykule „Tresura podstawowa”.

Rozkaz „pilnuj!”

Przewodnik kończy to ćwiczenie odprowadzeniem pozoranta poza obręb stanowiska psa, któremu daje przedtem rozkaz „pilnuj!”. Zainscenizowane najście obcej osoby powtarza się w taki sam sposób kilkakrotnie, dopóki pies nie będzie samodzielnie nawiązywał walki z napastnikiem i nie wypuszczał go z pomieszczenia do czasu przybycia opiekuna. Na następnych zajęciach stosuje się te same utrudnienia i w tej samej kolejności jak przy tresurze psa na stanowisku blokowym. W podobnej kolejności przerabia się ćwiczenia z psem znajdującym się na ogrodzonym terenie. Przewodnik wydawszy psu polecenie rozkazem „pilnuj!” znika z jego oczu. Pozorant znajdujący się za ogrodzeniem najpierw daje o sobie znać szelestem, potem zbliża się do parkanu zachowując się jeszcze głośniej, następnie pokazuje się na ogrodzeniu, na co pies powinien zareagować głośnym szczekaniem. Zaalarmowany opiekun przybiega do psa, głaszcze go i nagradza smakołykiem.

Przed rozpoczęciem właściwych ćwiczeń pies powinien, już znać chroniony obiekt

Już w czasie oswajania go z obiektem opiekun powinien wygłaszać rozkaz „pilnuj!”. Pierwsze 3-4 ćwiczenia przerabia się z psem na smyczy, a całą naukę prowadzi się z udziałem pozorantów. Ćwiczenie zaczyna się od wygłoszenia hasła „pilnuj!”; w ślad za nim daje o sobie znać pozorant odpowiednio pouczony. Jeśli pies znajduje się wewnątrz chronionego pomieszczenia, obca osoba pozorująca napad rabunkowy stuka w ścianę budynku lub manipuluje zamkiem u drzwi, aby zwrócić na siebie uwagę. Podobnie zachowuje się pozorant znajdujący się na zewnątrz ogrodzenia pilnowanego przez psa terenu (głośne manipulowanie przy furtce lub parkanie). I w pierwszym, i w drugim wypadku szmery lub inne odgłosy dochodzące z zewnątrz strzeżonego obiektu powinny być w początkowych ćwiczeniach głośniejsze, aby mogły wywołać reakcję u niedoświadczonego jeszcze psa, który powinien zaszczekać. W ślad za bodźcem akustycznym powinien zadziałać bodziec optyczny – pojawienie się w zasięgu wzroku psa samego sprawcy tych odgłosów, poprzedzone zawsze rozkazem „pilnuj!” wydanym przez opiekuna. Jeśli pies znajduje się wewnątrz strzeżonego budynku, pozorant usłyszawszy rozkaz wydany psu powinien najpierw zastukać, a potem pokazać się w oknie, na co pies musi zareagować szczekaniem. W następnym ćwiczeniu pozorant po zadziałaniu bodźcem akustycznym wkracza do pomieszczenia i pozoruje uderzając go lekko prętem, na co ten powinien zareagować w agresywny sposób.

Wartowanie bez uwięzi

Cel i warunki nauczania. W służbie wartowniczej tego rodzaju można zatrudnić psa tylko wtedy, gdy zadaniem jego jest pilnowanie całego obiektu znajdującego się na ogrodzonym terenie. Obiektem takim może być np. sad, dom jednorodzinny znajdujący się na ogrodzonej działce, ferma drobiarska lub hodująca zwierzęta futerkowe, a także zabudowania gospodarskie otoczone ze wszystkich stron wysokim parkanem. Zasadniczym warunkiem jest szczelność ogrodzenia, uniemożliwiająca dostanie się na strzeżony teren obcych psów i pozwalająca stróżującemu psu na swobodne bieganie. Jeśli chronionymi obiektami są duże składy, magazyny, pies może znajdować się wewnątrz budynku. Jeden pies może obsłużyć chroniony teren, jeśli długość opakowania z której cokolwiek strony nie przekracza 150 m. Do zadań psa wartującego bez uwięzi należy nie tylko oszczekiwanie obcych osób przekradających się na strzeżony teren, ale także osaczenie ich, a w razie potrzeby przeszukiwanie całego terenu.